Zagadnienie istnienia ogólnego czynnika zdolności intelektualnych

1
379
Rate this post

Zagadnienie istnienia ogólnego czynnika zdolności intelektualnych

O działaniu mózgu wiemy tak mało, że nie możemy ani stwierdzić, ani zaprzeczyć, że istnieje jakaś jedna wielkość skalarna zwana inteligen­cją, być może nawet związana z czynnikiem dziedzicznym. Zarówno ist­nienie takiego czynnika, jak i jego dziedziczny charakter były przedmio­tem szerokiej dyskusji. Po części jest to techniczny problem metod statystycznych, przy pomocy których można by wyod­rębnić wspólny czynnik z testów mierzących różne zdolności. Psychologowie brytyjscy skłaniali się do poglądu, że znaczną część zdolności intelektualnych stanowi jeden czynnik, oznaczany przez Spearmana literą g. Poza tym w psychometrii amerykańskiej uznaje się ?szereg wyróżnionych, choć częściowo zachodzących na siebie zdolności lub czynników” (Vernon, 1964). Burt tak podsumowuje swoje stanowisko: ?Zbieżne linie badań do­starczyły mocnych podstaw dla założenia, że istnieje typ umysłu o fun­damentalnym znaczeniu, określany przez trzy cechy zmienne: po pierw­sze, cechę ogólną, przysługującą każdej formie zdolności umysłowej; po drugie, … jakość intelektualną, tzn. charakteryzującą poznaw­cze, nie zaś afektywne i czynnościowe aspekty zachowania świadomego; po trzecie, cechę dziedziczną, a przynajmniej wrodzoną … Dochodzi­my więc do pojęcia wrodzonej, ogólnej zdolności poznaw­czej; a jakąż lepszą nazwę można dla niej znaleźć od tradycyjnego terminu ‚inteligencja’?”.

Sam Burt przyznaje, że ?każda z trzech tez, jakie wymieniłem, na­potykała na gwałtowny sprzeciw”. Użyteczne rozróżnienie wprowadził Hebb (1949) stwierdzając, że ?słowo ‚inteligencja’ ma dwa wartościowe znaczenia. W jednym sensie (A) oznacza wrodzony potencjał, zdolność do rozwoju, w pełni wrodzoną właściwość, która sprowadza się do posiadania ‚dobrego’ mózgu i prawidłowego metabolizmu nerwowego. W drugim sensie (B) oznacza funkcjonowanie mózgu, który już prze­szedł swój rozwój, warunkujące przeciętny poziom spraw­ności czy pojętności u prawie dorosłej lub dojrzałej osoby. Oczywiście ani jednego, ani drugiego znaczenia nie można potwierdzić w obserwacji bezpośredniej, ale inteligencję B jako hipotetyczny poziom rozwoju działalności mózgu można bardziej bezpośrednio wy­wnioskować z zachowania, niż inteligencję A, czyli pierwotny potencjał”.

1 KOMENTARZ

  1. Artykuł poruszający interesujące zagadnienie istnienia ogólnego czynnika zdolności intelektualnych. Autor z dużą wnikliwością analizuje różne teorie dotyczące inteligencji oraz przedstawia argumenty zarówno za, jak i przeciw istnieniu tego czynnika. Ciekawe jest również odniesienie do badań naukowych, które potwierdzają istnienie pewnej genetycznej podstawy dla zdolności intelektualnych. Nieustannie fascynująca jest dla mnie dyskusja na temat natury inteligencji, dlatego artykuł ten zdecydowanie zasługuje na uwagę i dalsze refleksje w tej kwestii.

Dostęp do formularza komentarzy jest po zalogowaniu.