„Jestem, byłam i zawsze będę życiem, które nigdy się nie kończy, a tylko zmienia swą widzialną formę”.

Doświadczenia życiowe, jako osoba, która to pisze, zbierałam już od dnia poczęcia, aby przyjść na świat w tym ciele w 1976 roku. Taka refleksja przychodzi jednak dopiero po latach, gdy patrzysz na swoje życie z dystansem, jak na seans filmowy, w którym grasz główną rolę. Przede wszystkim jednak spojrzenie takie przyszło, gdy rozpoznałam w głębi siebie Ciszę i wypływający z niej wewnętrzny spokój. Wraz z tym rozpoznaniem skończyła się życiowa walka, a rozpoczęło się życie z uwagą w świadomości serca i w obecności, czyli kompleksowy proces uzdrawiania- obejmujący ciało, umysł i serce.
Proces bardzo głębokich zmian i wewnętrznego uzdrawiania ciężkich traum osobistych, rodowych i inkarnacyjnych rozpoczął się dla mnie w roku 2008. Od tego punktu w czasie, zaczęłam rozpoznawać siebie jako Świadomość, jako Bezwarunkową Miłość, a wraz z tym wykraczać poza myślący umysł, poza osobistą historię, poza czas linearny. Życie zaczęło płynąć przeze mnie, a ja uczyłam się ufać i zanurzać w czuciu i byciu tu i teraz. Przyszedł czas mojego spotkania sam na sam z demonami lęku i wszelkich odmian odrzucenia, jakie w sobie nosiłam. Czas głębokiej transformującej depresji, czucia ogromnego bólu emocjonalnego, aż do rozpoznania w sobie boskiej istoty, kochanej zawsze miłością nieskończoną i bezwarunkową. Czas ciemności, która miała czas, przestrzeń i ciszę, aby w pełni się wyjawić i zostać rozpoznana światłem świadomości i bezwarunkowej miłości. Zakończenie, czyli wyjście z koła karmy przyszło w roku 2020. Prywatnie jestem mamą dwóch wspaniałych synów 🙂 jeden jest już dorosły, drugi już niedługo będzie.

Jestem tu w tym ciele, aby dzielić się z Tobą swoimi i boskimi darami, słowem, uzdrawiającym dotykiem i obecnością miłości.

Z serca, Diana

Filmik o mnie z 5.01.2020 r., w którym trochę więcej o mojej drodze do dzielenia się z Tobą moimi darami.

Udostępnij stronę znajomym: