„Jestem, byłam i zawsze będę życiem, które nigdy się nie kończy, a tylko zmienia swą widzialną formę”.

Doświadczenia życiowe, jako osoba, która to pisze, zbierałam już od dnia poczęcia, aby przyjść na świat w tym ciele w 1976 roku. Taka refleksja przychodzi jednak dopiero po latach, gdy patrzysz na swoje życie z dystansem, jak na seans filmowy, w którym grasz główną rolę. Przede wszystkim jednak spojrzenie takie przyszło, gdy rozpoznałam w głębi siebie Ciszę i wypływający z niej wewnętrzny spokój. Wraz z tym rozpoznaniem skończyła się życiowa walka, a rozpoczęło się życie z uwagą w świadomości serca i w obecności, czyli kompleksowy proces integracji wszystkich moich aspektów, obejmujący ciało, umysł i serce.
Proces bardzo głębokich zmian rozpoczął się dla mnie w roku 2009. Od tego punktu w czasie, zaczęłam rozpoznawać siebie jako Świadomość, jako Bezwarunkową Miłość, a wraz z tym wykraczać poza myślący umysł, poza osobistą historię, poza czas linearny. Życie zaczęło płynąć przeze mnie, a ja uczyłam się ufać i zanurzać w czuciu i byciu tu i teraz. Był też czas mojego spotkania sam na sam z demonami lęku i wszelkich odmian odrzucenia, jakie w sobie nosiłam. Był czas głębokiej transformującej depresji, ciemnych nocy duszy, czucia ogromnego bólu emocjonalnego, aż do rozpoznania w sobie boskiej istoty, kochanej zawsze miłością nieskończoną i bezwarunkową. Był czas ciemności, która miała czas, przestrzeń i ciszę, aby w pełni się wyjawić i zostać rozpoznana światłem świadomości i bezwarunkowej miłości. Urzeczywistnione przebudzenie do tego kim jestem, przyszło w roku 2020. Obrazy maluję od 2019 roku.
Prywatnie jestem mamą dwóch wspaniałych dorosłych już synów 🙂
Mieszkam w Szczecinie.
Jestem tu w tym ciele, aby dzielić się z Tobą swoimi i boskimi darami.

Z serca, Diana